Fourme dʼAmbert Sancy
Krowi ser pleśniowy pochodzący z Owernii. Ma bardzo długą tradycję, ale dopiero niedawno uzyskał prawo do apelacji kontrolowanego pochodzenia AOC. Dojrzewa 1–2 miesiące, nie jest nakłuwany, toteż pleśń rozwija się w kształcie pęcherzyków, a nie – jak w Roquefort czy Bleu d’Auvergne – nitek. Sery mają charakterystyczny kształt wysokich walców i ważą ok. 2kg – tnie się je w poprzek na okrągłe plastry. W smaku maślany, mniej słony i ostry od innych serów „niebieskich”, delikatny, z nutą popiołu i lekką kwasowością.
Najlepsze wino do tego sera: lekkie wino słodkie (Coteaux du Layon, Loupiac, Monbazillac, Riesling Auslese).
Na naszym rynku jest to ser o tyle niezwykły, że jest w sprzedaży w tym samym zakresie cenowym, co polskie sery „błękitne”, średnio 29 złotych za kilogram!

Fourme dʼAmbert Sancy można kupić:
Możesz również skorzystać ze szczegółowej listy sklepów wybierając swoje miasto (lista nie obejmuje sieci wymienionych powyżej):
- Auchan, Produkcyjna 84
- Real, Miłosza 2
- Auchan, Monte Cassino 421
- Kaufland Polska, Toruńska 151
- Real, Kruszwicka 1
- Real, Strzelców Bytomskich 96
- Real, Będzińska 80
- Real, Jana III Sobieskiego 6
- Real, Katowicka 1
- Real, Kołobrzeska 32
- Real, Spacerowa 48
- Real, Kazimierza Górskiego 2
- Real, Południowa 8
- Alma Market, Kościuszki 90
- Auchan, Reńców 30
- Real, Pułaskiego 60
- Real, Radomska 8
- Alma Market, Podgórska 34
- Auchan, Kamieńskiego 11
- Real, Al. Pokoju 67
- Real, Bora Komorowskiego 37
- Real, Jana Pawła II 3
- Alma Market, Al. Pracy 30-32
- Bruno Tassi, Droga Męczenników Majdanka 74
- Real, Witolda Chodźki 14
- Alma Market, Kilińskiego 122-128
- Alma Market, Ogrodowa 19 A
- Leclerc, Inflancka 45
- Real, Brzezińska 27/29
- Real, Karskiego 5
- Real, Piłsudskiego 92
- Real, Piłsudskiego 1
- Real, Katowicka 75
- Real, Gorzkowska 32
- Real, Sikorskiego 2b
- Alma Market, Pl. Kopernika 16
- Real, Sosnowskiego 16
- Real, Wrocławska 154
- Auchan, Puławska 46
- Auchan, Wyszogrodzka 140
- Auchan, Krakowska 10
- Alma Market, Półwiejska 42
- Auchan, Głogowska 432
- Real, Bukowska 156
- Real, Szwajcarska 14
- Schiever Polska Sp., Rybnicka 97
- Auchan, Grunwaldzka 10
- Real, Kotucza 100
- Auchan, Krasne 20b
- Alma Market, Sikorskiego 8-10
- Auchan, Zuzanny 20
- Real, Al. Wyzwolenia 18/20
- Real, Ku Słońcu 67
- Real, Struga 36
- Stokrotka, 26-go Kwietnia 2
- Auchan, Św. Antoniego 2
- Real, Grudziądzka 162
- Real, Żółkiewskiego 15
- Real, Al. Bielska 107
- Real, Kusocińskiego 4
- Schiever Polska Sp., Wieniawskiego 19
- Alma Market, Ostrobramska 75c
- Alma, Składkowskiego 4
- Auchan, Górczewska 124
- Auchan, Modlińska 8
- Leclerc, Aspekt 79
- Leclerc, Ciszewskiego 15
- Leclerc, Jutrzenki 156
- Real, Al. Krakowska 61
- Real, Jubilerska 1/3
- Real, Puławska 427
- Real, Cmentarna 10
- Kaufland Polska, Rokszyce i Nr 46a
- Auchan, Francuska 6
- Leclerc, Zakładowa 2/4
- Real, Krzywoustego 126
- Real, Słowiańska 3
- Alma Market, Wrocławska 17
- Schiever Polska Sp., Batorego 128

20-12-2006 @ 19:44
Fourme ma taki specyficzny smak który mógłbym poznać pośród innych serów typu bleu.
Świetny do sosów do spagetti.
Polecam.
28-12-2006 @ 17:17
Najtańszy (bardzo dobry) “Fourme“na polskim rynku, rewelka, zażeram się kilogramami, w końcu coś naprawdę warte swojej ceny.
Polecam mniam, mniam.
21-01-2007 @ 22:25
Dwa kilogramy szczęścia
Przed paroma laty, gdy spędzałem urlop w Langwedocji w pobliżu Montpellier, namówiłem rodzinę na wycieczkę w stronę Owernii. Mieliśmy zwiedzić kawałek górzystej Francji, zajrzeć do kilku pięknych prowincjonalnych miasteczek, skorzystać z uroków stołowania się w przydrożnych knajpkach. Ukrytym celem zaś było kupno korkociąga w Laguiole i zwiedzenie tamtejszego muzeum noży oraz – co jeszcze ważniejsze – odwiedzenie wytwórni serów w Roquefort. Plan został zrealizowany w stu procentach. Do dziś posługuję się wspaniałym korkociągiem docenionym przez profesjonalistów na całym (winiarskim) świecie i zobaczyłem pieczary, w których dojrzewa jeden z najsłynniejszych serów naszego globu.
Skąd te wspomnienia. Ano stąd, że trafił na mój stół bliski (choć krowi a nie jak tamten owczy) kuzyn sera z Roquefort czyli owerniacki Fourme d’Ambert. Dwukilogramowy walec o przekroju około 10 cm jest w stanie nakarmić wielką rodzinę. Moja jest niewielka, bo zaledwie pięcioosobowa, licząc także i wnuczęta. Poczekałem więc z obżarstwem na znających się na rzeczy gości. I doczekałem się. Po kolacji składającej się z faszerowanej ryby w galarecie, pasztetu z dziczyzny i pieczenie baraniej w śmietanie na stół wpłynął Fourme d’Ambert, z daleka już wysyłający wonne sygnały: oto nadchodzi chwila szczęścia. Dziesięć osób siedzących wokół stołu nie było w stanie zjeść całego serowego walca. Choć przyznać muszę, że mocno go uszczupliło.
Do sera podałem świeże bułeczki i Sauternes. Uznałem, że przy jego ostrości tylko takie słodkie wino będzie w stanie podkreślić całą gamę doznań jakie wywołuje ten ser. Miałem rację — wino jeszcze silniej zaakcentowało niezbyt mocną przecież (w porównaniu z innymi serami o błękitnej pleśni) słoność, kwaśność i ostrość. Ser natomiast wyraźnie zintensyfikował słodycz Sauterne’a.
To była prawdziwa uczta zmysłów. Zwłaszcza gdy po chwili odpoczynku wszyscy goście ( a i my – gospodarze) postanowiliśmy powtórzyć serowy deser. Przy powtórnym delektowaniu się d’Ambertem zaczęliśmy doceniać jego „maślaność” i – zdumiewający, zaskakujący wręcz – aromat dymu czy raczej jesiennego ogniska.
Pozostałości uczty starannie zapakowałem i wręczyłem ucieszonym gościom podczas pożegnania. Podziękowania, które usłyszałem nazajutrz przez telefon dotyczyły głównie Fourme d’Ambert a nie – jak się spodziewałem – mojego wspaniałego pasztetu czy pieczeni zrobionej wg. przepisu mojej greckiej Babuni Eufozyny. Ale nie żywię do nikogo pretensji. Te dwa kilogramy szczęścia warte są nawet takiego poświęcenia.
17-04-2007 @ 16:01
Znakomity, lekki a zarazem dość intensywny w smaku, lubię go z winem czerwony wytrawnym chilijskim, najlepiej szczepu merlot.Dla mnie bomba !
1-12-2008 @ 21:36
Absolutna rewelacja. Nawet gdyby był 2x droższy i tak warto byłoby go kupować zamiast ‘Lazura’ — a okazuje się, że dAmbert jest od Lazura tańszy! I o wiele lepszy, jak borowik do pieczarki… ;)