Top
Świat Serów

Jak przygotować deskę serów?

Coraz popularniejsza

Przygotowywanie deski serów staje się coraz popularniejsze: jest to wspaniały sposób na delektowanie się pysznym jedzeniem i ugoszczenie bliskich. Jednocześnie wymaga wyjątkowo mało przygotowań. Poniżej przedstawiamy wskazówki, które pozwolą Państwu skomponować własną, niepowtarzalną deskę serów.

Na marginesie warto tu zaznaczyć, że deska serów jest dwudziestowiecznym wymysłem, owocem globalizacji handlu. Mimo że przez tysiąclecia sery były oczywiście jedzone i cenione, to były zawsze ściśle związane z lokalną produkcją, sezonami itd., nawet zamożni ludzie nie mogli liczyć na to, żeby na raz mieć w swoim gospodarstwie kilka gatunków (odpowiednio świeżego czy dojrzałego) sera.

O każdej porze dnia

Deska serów – zwana przez Francuzów „plateau de fromage” – może zarówno stanowić sycący posiłek sam w sobie, jak i być podana jako przystawka czy deser. Jeśli serwujemy ją na koniec posiłku to warto pamiętać, żeby podać kawę dopiero po zjedzeniu serów. Kiedy szykujemy wykwintne przyjęcie, na którym planujemy podawać zarówno deskę serów jak i np. ciasta, to możemy – wedle gustu – jeść sery przed słodkościami (tak jak robią to Francuzi) lub po (czyli zgodnie z brytyjskim zwyczajem).

Różnorodność

Bogactwo dostępnych obecnie serów może być przytłaczające, ale warto pamiętać, że decydującym kryterium wyboru jest to, które sery nam smakują i których jeszcze niepoznanych jesteśmy ciekawi.
Ogromną zaletą jedzenia kilku serów podczas jednego posiłku (tak jak to z definicji ma miejsce w przypadku deski serów) jest fakt, że mamy wtedy okazję porównywać ich smaki, aromaty i konsystencje. Stanowią dla siebie nawzajem punkt odniesienia, co ułatwia nam zauważanie i docenianie różnych subtelności każdego z nich.

Wybierając sery na deskę warto kierować się kryterium różnorodności – choćby dlatego, że poszczególne sery posiadają różne składniki odżywcze, a jeśli częstujemy nimi innych to mamy większą pewność, że któryś ser będzie im bardzo smakował. Sery na desce powinny się uzupełniać w taki sposób, żeby zapewnić nam harmonijne i inspirujące doświadczenia zmysłowe. Bardzo dużo wnosi podanie choć jednego sera, który nie został wytworzony z mleka krowiego, a koziego lub owczego. Dobrze jest również zwrócić uwagę na różnorodność konsystencji i faktur serów (np. serwując jeden świeży, jeden półtwardy i jeden twardy ser). Wielu miłośników serów podkreśla także, że intrygujące są deski serów, na których umieszczono sery z różnych regionów i tradycji serowarskich.

Sztuka stopniowania

Najważniejszą zasadą, jaką warto się kierować przy komponowaniu deski serów jest to, żeby zaczynać jedzenie od najłagodniejszego sera, przez intensywniejsze, a na koniec zachować te najcięższe i najbardziej aromatyczne. Wskazówka ta wynika z faktu, że każdy ostrzejszy ser stępiłby nasze zmysły na smaki i aromaty tych łagodniejszych. Znawcy twierdzą również, że warto starać się jeść najpierw młodsze, a później bardziej dojrzałe sery oraz najpierw miękkie, a potem twarde. W praktyce oznacza to często, że rozpoczynamy jedzenie od serów świeżych (bardzo często kozich), a kończymy na intensywnych i ciężkich np. serach z przerostem niebieskiej pleśni.
Sery można na desce układać po kolei (niektórzy sugerują, by było to na planie koła, zgodnie ze wskazówkami zegara), tak, by nasi goście wiedzieli, jaka jest proponowana przez nas kolejność delektowania się nimi.

Jakość, nie ilość

Sery są pysznym i sycącym pożywieniem. Nie potrzebujemy wcale dużych ilości, by sprawić sobie i innym prawdziwą przyjemność. Na desce serów zwykle umieszcza się od trzech do pięciu rodzajów sera, przy szczególnie wykwintnych spotkania może się na niej znaleźć osiem gatunków. Jeśli przygotujemy deskę z pięcioma rodzajami serów i każdego z nich zapewnimy mniej więcej 50 gram na osobę, to będzie to duża ilość.

Warto kupować sery tuż przed planowaną konsumpcją, kiedy są najlepsze. Kluczowe jest to, aby podać je w temperaturze pokojowe, co oznacza, że godzinę przed jedzeniem należy je wyjąć z lodówki (sery z przerostem niebieskiej pleśni trochę później ze względy na szybkie namnażanie się pleśni).

Przed podaniem serów dobrze jest także sprawdzić, czy skórki są jadalne (i jeśli są to zostawić gościom decyzję, czy wolą jeść sery ze skórką czy bez – jest to kwestia indywidualnych preferencji).

Sery kroimy tuż przed jedzeniem, tak, żeby niepotrzebnie nie wysychały.

Podajemy je najczęściej na drewnianej desce. Niektórzy wolą tace z kamienia, a jeszcze inni wiklinowy koszyk przykryty płóciennym materiałem. Czasami deski dekorowane są dzikimi kwiatkami, ziołami czy liśćmi – możemy tu w pełni zdać się na własny gust i możliwości.

Co jeszcze na desce?

Niektórzy miłośnicy serów uważają, że sery są tak bogatym jedzeniem, że nie potrzebują żadnego towarzystwa (z wyjątkiem wina). Jednak większość osób lubi podać pieczywo lub owoce do deski serów.
Wspaniale z serami smakują owoce, np. winogrona czy jabłka (jako ciekawostkę przytoczmy fakt, że sery podawano razem z owocami jako deser już w Szekspirowskiej komedii „Wesołe kumoszki z Windsoru”).
Warto pamiętać, że także np. grillowane warzywa, suszone owoce czy prażone orzechy włoskie pasują prawie do wszystkich serów. Podobnie świeża bagietka – chrupiące pieczywo miło kontrastuje z konsystencja serów.
Również na zasadzie kontrastów i intensyfikacji smaków wiele osób lubi jeść pikantne sery z odrobiną miodu, konfitury czy galaretki (np. figowo-orzechowej).
Warto jednak przede wszystkim pamiętać, że główną gwiazdą posiłku ma być ser – dlatego dbajmy o to, aby inne smaki nie przyćmiły smaków i aromatów naszych serów.

Wina

Sery i wina to oczywiście wspaniałe połączenie i najwyższy stopień przyjemności kulinarnej. Jest to ogromny, osobny temat, ale tu nadmieńmy jedynie, że podstawową zasadą jest to, żeby tak dobierać wina do serów, żeby wzajemnie wydobywały niuanse swoich smaków i aromatów. Zwykle oznacza to, że to łagodniejszych serów bardziej pasują lekkie wina, a do bardziej intensywnych serów te cięższe lub słodkie, deserowe.

Zobacz sery do deski serów.