<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Tzatziki</title>
	<atom:link href="http://www.swiat-serow.pl/tzatziki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.swiat-serow.pl/tzatziki/</link>
	<description>Informacje o serach, przepisy, komentarze.</description>
	<pubDate>Sat, 31 Jul 2010 02:46:28 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: yarand</title>
		<link>http://www.swiat-serow.pl/tzatziki/comment-page-1/#comment-1291</link>
		<dc:creator>yarand</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Oct 2009 17:23:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.swiat-serow.pl/tzatziki/#comment-1291</guid>
		<description>Nie wiem skąd bierzecie te przepisy na dzadzyki, chyba z niemiecko-greckich restauracji. Podobnie jak giro, serwowane w Polsce na niemiecką a nie grecką modłę.
Dzadzyki na pewno można robić w różny sposób dobierając proporcje składników, ale podstawy powinno się uszanować. Po pierwsze do jogurtu dodaje się jeszcze sporo oliwy z oliwek. Najlepiej greckiej, wyśmienitej w smaku a nie jakichś hiszpańskich zlewek a`la Lidl.
Po drugie, pieprzu się nie dodaje. W tej potrawie mają być wyraźnie wyczuwalne smaki: -  jogurtu, ogórków i czosnku.
Ja na kilogram jogurtu daję półtora dużego ogórka / z tych wielkich/, prawie całą główkę czosnku, sporo soli, i co najmniej pół szklanki oliwki. 
Wszystko bardzo dobrze wymieszane.

A wracając do giro, to w Grecji podaje się go w picie / taki rodzaj okrągłego, dość grubego placka nawilżonego lekko np. rosołem i podgrzanego na blasze tak jednak by był miękki / z dodatkiem dzadzyków i cienko pokrojonych świeżych pomidorów z cebulką oraz frytkami.
Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem skąd bierzecie te przepisy na dzadzyki, chyba z niemiecko-greckich restauracji. Podobnie jak giro, serwowane w Polsce na niemiecką a nie grecką modłę.<br />
Dzadzyki na pewno można robić w różny sposób dobierając proporcje składników, ale podstawy powinno się uszanować. Po pierwsze do jogurtu dodaje się jeszcze sporo oliwy z oliwek. Najlepiej greckiej, wyśmienitej w smaku a nie jakichś hiszpańskich zlewek a‘la Lidl.<br />
Po drugie, pieprzu się nie dodaje. W tej potrawie mają być wyraźnie wyczuwalne smaki: —  jogurtu, ogórków i czosnku.<br />
Ja na kilogram jogurtu daję półtora dużego ogórka / z tych wielkich/, prawie całą główkę czosnku, sporo soli, i co najmniej pół szklanki oliwki.<br />
Wszystko bardzo dobrze wymieszane.</p>
<p>A wracając do giro, to w Grecji podaje się go w picie / taki rodzaj okrągłego, dość grubego placka nawilżonego lekko np. rosołem i podgrzanego na blasze tak jednak by był miękki / z dodatkiem dzadzyków i cienko pokrojonych świeżych pomidorów z cebulką oraz frytkami.<br />
Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
